Nurkowanie
Czytałam ostatnio badania nurków, którzy próbowali opisać, co czuje się schodząc na głębokość kilkudziesięciu metrów. Wielu z nich nie umiało nazwać tego uczucia. Może jest to wynikiem tego, że dla większości osób, które uprawiają ten sport, nurkowanie jest czymś naturalnym co nie wywołuje złych emocji. Większość z badanych miała za sobą kilkaset godzin pod wodą. Byli to ludzie naprawdę doświadczeni. Wśród nich przewijało się stwierdzenie, że nie czuję się nic oprócz zachwycającego piękna i wszechobecnej ciszy. Ta cisza ma niekiedy zbawienny wpływ na, mówiąc górnolotnie, duszę człowieka.
Oprócz tego, ze może być niekiedy zgubna. Odnotowywano przecież przypadki, kiedy nurek wpadał w coś w rodzaju paniki i chciał jak najszybciej wydostać się z wody i w ogóle z oprzyrządowania. Jest to bardzo niebezpieczne, ponieważ wtedy może nastąpić straszna różnica ciśnień w organizmie człowieka i może on ulec chorobie kesonowej. Polega ona na tym, że wszystkie narządy zaczynają krwawić, ponieważ nie wytrzymują ciśnienia jakie na nie oddziałuje. Nurkowanie może być niebezpieczne, ale każdy nurek powie, że jeśli raz spróbuje się tego sportu to już nie można bez niego żyć.